Po okresie długiego siedzenia w domu, po chłodnych nocach i średnio ciepłych dniach, wczoraj objawiło się lato! I wspaniale! Idealna okazja, żeby zabrać wnuki "w przyrodę".
Mamy pod Miastem , pod bokiem, Park Narodowy - Wielkopolski. Piękne lasy i jeziora.
"Wielkopolski Park Narodowy, utworzony w 1957 r., znajduje się w powiecie poznańskim, w odległości zaledwie ok. 15 km na południe od Poznania. Park obejmuje fragmenty Pojezierza Poznańskiego oraz Poznańskiego Przełomu Warty. Jego powierzchnia wynosi obecnie 76,2 km2, natomiast otulina obejmuje obszar 73,8 km2.
Krajobraz Parku ukształtowany został w wyniku działalności lądolodu podczas ostatniego zlodowacenia i charakteryzuje się dużym zróżnicowaniem rzeźby terenu. Występują tu liczne elementy krajobrazu polodowcowego: wysoczyzna morenowa, rynny wypełnione w większości wodami (11 jezior), pagórki kemowe*, ozy*, spotyka się głazy narzutowe. (...)
Przyroda parku jest bogata i urozmaicona (...) Na obszarze Parku dominują zbiorowiska leśne. Są to: bory sosnowe, sosnowo-dębowe (bory mieszane), kwaśne dąbrowy, lasy dębowo-grabowe (grądy), świetliste dąbrowy, łęgi wiązowo-jesionowe, lasy olszowe (olsy) oraz zarośla łozowe.
Najgłębsze i uważane za najpiękniejsze jezioro Parku to Jez. Góreckie (powierzchnia 97 ha) ." (to informacje z serwisu "Region Wielkopolska").
I właśnie Jezioro Góreckie było naszym celem.
Trasa spaceru wiodła brzegiem jeziora, szeroką ścieżką, wzdłuż czerwonego szlaku, od miejscowości Jeziory (siedziba WPN) do południowego "początku" jeziora. Jezioro jest rynnowe, wąskie (ok. 500 m w najszerszym miejscu) i długie (ok.2,5 km), z wyspą pośrodku.
Wydawało mi się, że idziemy i idziemy, a to było zapewne ok 3 km w obie strony. Ale tak dawno nie spacerowałam, że poczułam się zmęczona.
Po drodze był i taki głaz.
I zwalone pnie drzew, które trzeba było "zdobywać" :)
I ciekawe urządzenie hydrologiczne - aerator pulweryzacyjny.
Majaczy tam na środku, za nim Wyspa Zamkowa (z ruinami zameczku z XIXw., które hr.Tytus Działyński zbudował dla swej siostry hr. Klaudyny Potockiej).
Ptaki mają w Parku raj, niezakłócony przez nikogo. Słyszeliśmy zewsząd ptasie trele, ale zobaczyłam tylko te dwa łabędzie, akurat nieme ;)
Nie samym pięknem przyrody się żyje;) Przy jednym z licznych miejsc odpoczynku (stół i dwie ławy) zjedliśmy smaczne ciastka tortowe i popiliśmy wodą mineralną (bo nie pomyślałam wcześniej, żeby dla dorosłych wziąć kawy w termosie).
A po "trudach" wycieczki zjedliśmy jeszcze obiad w przydrożnym zajeździe. I zakończyliśmy dzień lodami. I wszystkim się podobało, wszyscy zadowoleni :) Przyroda, to jest "TO". :)
*Kem – forma ukształtowania powierzchni ziemi: garb, pagórek lub stoliwo o wysokości od kilku do kilkunastu metrów i średnicy kilkuset metrów, o kształcie stożka lub z płaskim wierzchołkiem i stromymi zboczami. Wikipedia
Moje Wnuki dorosłe, Dzieci tym bardziej, ale zawsze jest okazja do spotkania i powspominania różnych spraw sprze lat!
OdpowiedzUsuńWasz spacer prawie podobny do naszych plenerów, ale ten areatot pulweryzacyjny mnie zaciekawił bardzo!!!
Pozdrawianki serdeczne Haniu!
No tak, Twoja najmłodsza jest nieco starsza od mojego najstarszego wnuka. Szykuj sie na prawnuki!:) Ale to przyjemność patrzeć, jak najmłodsze pokolenie dorasta.
UsuńWiesz, najpierw zobaczyłam na wodzie to 'coś" i zaburzał mi ten rezerwat ścisły. A potem przeczytałam informację. Widocznie musi być i pomaga. Jeziora też znikają, zarastają. Trzeba ratować, jak się da.
Moim zdaniem to był idealny pomysł, kocham tak spędzać dni. :) Piękne miejsce, do tego pyszności do zjedzenia, no i czego chcieć więcej. :) Byliście zadowoleni i wcale się nie dziwię. Zgadzam się, że przyroda to jest TO. Kocham Matkę Naturę, czas spędzony z bliskimi wśród jej objedz, zawsze mnie cieszy. Ostatnio z bliskimi wędrowałam w deszczu po lasach, szukając ruin. Było mgliście i tak pięknie, również wszyscy byliśmy szczęśliwi. :) Pozdrawiam i życzę wielu tak radosnych chwil. :)))
OdpowiedzUsuńDziękuję :) W deszczu chyba już bym nie spacerowała, bo u nas deszcze zwykle zimne. Ale miłe towarzystwo wynagradza nawet deszcz :) Również serdecznie Cię pozdrawiam.
UsuńZapisuję sobie w kajecie, bo za granicę na pewno nie pojedziemy, więc będziemy szukać nowych tras i małych miejscowości.
OdpowiedzUsuńTam w WPN są ładne i łatwe trasy, szlaki. A w Komornikach, Puszczykowie czy Mosinie spora baza gastronomiczna. Będzie się Wam podobać :)
UsuńJestem przekonana, że Polska jest pięknym krajem. Mamy w nim naprawdę wszystko - góry, morze, jeziora, połoniny, piękne lasy i parki narodowe. No i piękne miasta i miasteczka.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam Haniu
A wiesz, w Puszczy Kampinoskiej nie byłam jeszcze. Może nadarzy się okazja?
UsuńJa też uważam, że Polska jest piękna i tak różnorodna, każdy znajdzie tu coś dla siebie:) Uściski dla Ciebie!
Zwykle też zabieraliśmy wnuki na wycieczkę, do kina czy gdzie tam chciały, a w tym roku Dzień Dziecka zaplanowaliśmy na najbliższy piątek. Będzie tort porzeczkowo-czekoladowy i lody. Niestety, w domu.
OdpowiedzUsuńParku Narodowego nieopodal miejsca zamieszkania bardzo Wam zazdroszczę.
Pozdrawiam:-)
Dobry tort nie jest zły:) Młodzi ludzie (i nie tylko) lubią ciasta. My zawieźliśmy tort rodzince najstarszego. Został przyjęty z uznaniem :)
UsuńA Wasza Puszcza Bukowa? To chyba rezerwat? Na pewno tez piękna.
Serdeczności!
Ależ tam pięknie Haniu i tak blisko od Was. Super wycieczka:)) Serdecznie pozdrawiam:))
OdpowiedzUsuńGdy będzie więcej czasu koniecznie Was tam zabierzemy :) Ściskam!
UsuńDziękuję :)
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńWitaj czerwcowo Haniu
Nigdy tam nie byłam, a przecież nie jest to tak daleko.
le chętnie kiedyś i ja przyłączę się do wycieczki ;)))
Pozdrawiam oczekiwanymi kroplami deszczu
Chętnie zabiorę Cię na wycieczkę! U nas pokropuje co jakiś czas. I super :) Serdeczności dla Ciebie!
UsuńCiekawa wycieczka i dzieciom na pewno się podobała :)
OdpowiedzUsuńCoś innego, po tygodniach siedzenia w domu :) Trochę więcej świeżego powietrza, no i wcześniej tam jeszcze nie byli. Myslę, że byli zadowoleni.
UsuńKawę macie w domu każdego dnia, więc na wycieczce znacznie zdrowsza była woda. Nie ma to jak zadowolenie z udanego pomysłu. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPrawda:) Na pewno powtórzymy taki spacer niebawem.
UsuńWspaniały pomysł.:)
OdpowiedzUsuńDzień był na pewno udany.
Moc serdeczności posyłam.
To prawda, chłopcy byli zadowoleni i dorośli też :) pozdrawiam serdecznie!
Usuń